środa, 17 października 2012

...

Jakby trochę już nie wiem co się dzieje ... przez głowę przechodzą mi tysiące myśli ale serce gaśnie. Przestaje czuć ...

niedziela, 14 października 2012

Nie będę już nic udawać ... a kiedyś będe szczęśliwa ... Jeżeli trzymasz mnie przy sobie z sentymentu czy na pamiątkę że nikt Cię nie pokocha tak jak ja to to jest po prostu smutne i nie koniecznie chce być przy tobie

almost lover

Opuszki twych palców na mojej skórze,
Drzewka palm kołyszące się na wietrze,
Obrazy...
Ty śpiewający mi hiszpańskie kołysanki,
Najsłodszy smutek w twoich oczach...
Mądra sztuczka. 

Cóż, ja nigdy nie chciałabym widzieć cię smutnego,
Myślałam, że pragniesz dla mnie tego samego.

Do widzenia, mój niedoszły ukochany,
Do widzenia, pozbawiony nadziei śnie...
Staram się o tobie nie myśleć.
Czy nie mógłbyś po prostu pozwolić mi...być?

Tyle czasu, moja nieszczęśliwa miłości, 
Moje plecy są dla ciebie murem.
Powinnam była wiedzieć, że przyniesiesz mi ból serca.
Niedoszli ukochani zawsze tak robią.

Szliśmy wzdłuż zatłoczonej ulicy. 
Ująłeś moją dłoń i zatańczyłeś ze mną.
Obrazy...
I wtedy odszedłeś, całując me usta. 
Powiedziałeś, że nigdy nie byłbyś w stanie zapomnieć tych obrazów.

Cóż, ja nigdy nie chciałabym widzieć cię smutnego.
Myślałam, że pragniesz dla mnie tego samego.

Do widzenia, mój niedoszły ukochany,
Do widzenia, pozbawiony nadziei śnie...
Staram się o tobie nie myśleć.
Czy nie mógłbyś po prostu pozwolić mi...być?

Tyle czasu, moja nieszczęśliwa miłości, 
Moje plecy są dla ciebie murem.
Powinnam była wiedzieć, że przyniesiesz mi ból serca.
Niedoszli ukochani zawsze tak robią.

Nie mogę iść nad ocean,
Nie mogę jeździć nocą po ulicach,
Nie mogę zbudzić się rankiem
bez ciebie w moich myślach.

Więc ciebie nie ma, lecz ja jestem nawiedzana 
I założę się, że wszystko z tobą w porządku.
Czy to ja sprawiłam, że tak łatwo jest po prostu przyjść i odejść z mojego życia?

Do widzenia, mój niedoszły ukochany,
Do widzenia, pozbawiony nadziei śnie...
Staram się o tobie nie myśleć.
Czy nie mógłbyś po prostu pozwolić mi...być?

Tyle czasu, moja nieszczęśliwa miłości, 
Moje plecy są dla ciebie murem.
Powinnam była wiedzieć, że przyniesiesz mi ból serca.
Niedoszli ukochani zawsze tak robią.







piątek, 12 października 2012

Ałć

Bo ja myślałam że nasza przyjaźń jest trwała, stała i wieczna. Myślałam że jesteś/jesteśmy na tyle dojrzali żeby normalnie rozmawiać o tym co się dzieje a dziś się tak zawiodłam ... Byłam zaskoczona tym wszystkim tak bardzo że musiało minąć kilka chwil zanim doszło do mnie co się stało... Jest mi tak przykro.

środa, 10 października 2012

.

Kurde ... mój humor całkiem padł ... Jestem taka zła ... Lepiej do mnie jutro nie podchodzić ... grozi śmiercią ... to ta scena kiedy przez jakiś czas muszę być CAŁKIEM sama !


niedziela, 7 października 2012

boję się ...

Boję się tego że Cię nie ma, tego ze przestaję Cię kochać, tego że przestaję zwracać na Ciebie uwagę, że w tym wszystkim zatracam siebie. Boję sie złamanego serca. Boję się że kiedyś ty mnie pokochasz i będzie już za późno ... choć to pewnie za śmiałe przypuszczenia ... jednak tego się boję najbardziej... i jeszcze pająków sie bardzo boje.

oj ...

Każdy ma jakieś problemy ... norma. Chciałabym pomóc komuś konkretnemu lecz nie bardzo wiem jak to zrobić... 


Dzieje się ze mną coś niedobrego. Spada poziom fascynacji który rósł i rósł jakieś 4 lata. Moje serce przez całą tą sytuacje jest osłabione i podatne na wszelkiego rodzaju rany. Nie ukrywam że jestem przerażona tym moim stanem. Do tego zaobserwowałam dziwne właściwości własnego organizmu który reaguje na pewne osoby inaczej niż zwykle. Co jeszcze bardziej mnie osłabia i przeraża dzięki czemu czuję sie jeszcze bardziej zagubiona. 




czwartek, 4 października 2012

Przy tobie

Pozwól mi być przy tobie ... tylko być... Bo przy tobie mi najlepiej. Jesteś moim drogowskazem, moim oparciem i moim światłem. Po prostu przy mnie bądź. Bo tylko przy tobie jestem sobą.



poniedziałek, 24 września 2012

Carolina

Ona czuła że coś jest nie tak jak być powinno... nie powinno być wgl żadnej relacji ... Oczywiście... czysto teoretycznie gdyby miała wybierać między wszystkim czego by pragnęła a bycia blisko niego wybrała by to drugie... i niby właśnie to ma ale w jaki sposób i jakim kosztem (dlaczego ciągle ma sprzeczne wrażenie że nie pasuje do jedynego miejsca które jest stworzone tylko dla niej ? ) Jedynym dylematem przed jakim stoi w tym momencie jest chęć odejścia bo nigdy nie dostała od niego PRAWDZIWYCH uczuć. Nigdy chyba nie traktował jej jak przyjaciółki. Nie mówił co mu leży na sercu...co go boli i trapi a co sprawia ze jest szczęśliwy ? ...Caroline poznała smak prawdziwej przyjaźni i to nie z jego strony choć to była jedna z nielicznych rzeczy jakie od niego chciała. Dostała to od pozornie zwyczajnego kolegi z klasy. Siadali koło siebie bo po prostu nie znali nikogo innego i z dnia na dzień umacniali z początku słabą relacje która teraz jest chyba mocniejsza niż jakakolwiek w jej życiu. Jeden grymas... zmiana twarzy i on wie co czuje Caroline i na odwrót... wiedzą kiedy coś jest nie tak i potrafią o tym rozmawiać. Caroline jest wdzięczna za tak wspaniałego przyjaciela i marzy o tym by się uwolnić z toksycznej miłości.



wtorek, 18 września 2012

...

''Jestem marzycielem, ale kiedy marzę,
Nie możesz zniszczyć mojego ducha - zabierasz moje marzenia.
I z czasem, będziesz żyć dalej, pamiętaj o mnie. ''


Chce odejść na jakiś czas... móc zapomnieć o tym co zostawiam i zacząć żyć bez konsekwencji ... bez nacisku, bez tarcia, bez miłości i przyjaźni... Sama ze sobą przez jakiś czas. Chce powiedzieć ,,DOŚĆ'' chce trzasnąć drzwiami przed nosem naszej przeszłości i pamiętać (tak jak sen) tylko chwile dzięki którym się uśmiechałam. Pragnę tyle rzeczy... A potem chce wrócić do tego z czym potrafię żyć... już bez ciebie.


Rozpadam się... 

wtorek, 11 września 2012

...

Chciałam Ci podarować moją obecność ... moje spojrzenie. Chciałam żebyś mógł przyjechać w środku nocy i po prostu usiąść koło mnie bo Ci źle. Chciałam codzienności... Chciałam wziąć Cię i mieć Cię ze wszystkimi twoimi wadami. Chciałam być kimś ważnym. Chciałam Być... I może nawet byś to wszystko przyjął tyle że w zamian trzeba dać to samo :(




poniedziałek, 10 września 2012

Proszę

Niby szczęśliwa ... jest dobrze ... za dobrze ... i tak się boję , nie zrób mi krzywdy ... proszę :(

niedziela, 2 września 2012

[*]

"Niech staną zegary, zamilkną telefony.
Dajcie psu kość, niech nie szczeka, niech śpi najedzony.
Niech milczą fortepiany i w miękkiej werbli ciszy wynieście trumne.
Niech przyjdą żałobnicy.
Niech głośno łkając samolot pod chmury się wzbije i kreśli na niebie napis "On nie żyje".
Włóżcie czarne wstążki na białe szyje gołębi ulicznych.
Policjanci na skrzyżowaniach niech noszą czarne rękawiczki.
W ni

m miałam moją północ, południe, mój zachód i wschód,
niedzielny odpoczynek i codzienny trud,
jasność dnia i mrok nocy,
moje słowa i śpiew.
Miłość myślałam będzie trwała wiecznie, myliłam się.
Nie potrzeba już gwiazd, zgaście wszystkie do końca. Zdejmijcie z nieba księżyc i rozmontujcie słońce.
Wylejcie z morza wodę, odbierzcie drzewom cień.
Teraz już nigdy na nic nie przydadzą się."





ZAWSZE będziemy pamiętać ... [*]



sobota, 1 września 2012

PeZet

Naprawdę cieszę się że widzę Ciebie znów
Choć było tyle ciężkich chwil, tyle niepotrzebnych słów
Tyle emocji złych , naprawdę mocnych słów
I nieudanych prób, przegranych, ciężkich prób
Naprawdę cieszę się że patrze w twoje oczy, znów
Ze rozmawiamy dziś dziękuje ze dziś przyszłaś tu
Bez Ciebie wszystko było dla mnie tak nie ważne
Naprawdę [...], naprawdę!




Nie rozumiem słów którymi mówią do mnie inni. Ich pragnień, ich gestów i wyrazów ich twarzy. Ich prawdy, ich szczęścia, chyba nawet ich marzeń.




I chyba myślałem, że znasz mnie
I chyba wierzyłem głęboko, ale jestem przecież tak niedorosły 
I zbyt niedojrzały żeby być z tobą 
Zbyt prosty byś mogła być ze mną 
I nic nie wiem, niczego nie znam
Myślałem, że lubisz moje emocje
Ale teraz wiem ze nie wiesz nic o mnie na pewno 



Ten czas przetrwam ... bo przetrwać muszę ... :)
Tym razem nie z Coma lecz z PeZetem ...

piątek, 24 sierpnia 2012

...

''Prosiaczku, bo miłość jest wtedy kiedy się kogoś lubi... za bardzo .''

...

Nienawidzę wspominać bo wszystko jest takie realne... kiedyś byliśmy tak blisko a teraz dostaje cios za ciosem. Potrafiliśmy rozmawiać godzinami ... tak mi tego brakuje że aż mnie ssie ale my nie mamy już o czym rozmawiać a to chyba jedna z najbardziej przykrych rzeczy jakie miałam zaszczyt odczuwać. Serce pustoszeje ... nie ma dawnych przyjaciół, ani dawnych rozmów... dawnego spędzania wspólnie czasu. Tak naprawdę nie ma nic. Próbowałeś kiedyś wskrzesić martwego ? Z takim samym skutkiem będziemy wskrzeszać martwą przyjaźń. A ona umierała długo i bardzo cierpiała.


czwartek, 16 sierpnia 2012

Auć...

Zawiodłeś mnie ... tak bardzo ze nawet nie umiesz sobie tego wyobrazić... nie mam pojęcia dlaczego aż tak mnie to dotyka ale dotyka... Słabo ... i trochę kwasu !!!

środa, 15 sierpnia 2012

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Cyrk motyli


Motyl ... przeobraził się ... z czegoś niekoniecznie pięknego powstało spektakularne stworzenie które potrafi latać ... może wszystko ... 

niedziela, 12 sierpnia 2012

Coś więcej

Coś więcej...

świetna piosenka ... i przesłanie ... polecam ...

Każdy ma swoje problemy ... chłopak cie opuścił ... kochasz kogoś innego ... lubisz chłopców którzy sie do ciebie zalecają i nie chcesz ich skrzywdzić ... przyjaciele cie zawodzą ... zostajesz na lodzie bez nikogo ... ale  niektórzy mają gorzej ...