I ogarnia mnie dziki szał !!!
sobota, 12 listopada 2011
Dziki szał ...
Kto dziś nie potrzebuje akceptacji ?? Strasznie trudno jest zadawać się z kimś kiedy masz nieodparte wrażenie ze się ciebie wstydzi ... I wpadam w dziki szał . Ile można mówić to samo bez rezultatu ?? Mówisz zrób pierwszy krok . Zero reakcji. I tak jest zawsze ... Pisze to tylko dlatego ze wiem ze to czytasz... Nie powiem już ani razu co mnie boli ... przecież wszystko doskonale wiesz ... Przyjaźń działa w obie strony , ty dzwonisz , ja dzwonie . Ty sie interesujesz , ja sie interesuję . Tobie zależy , mi zależy. Ty chcesz sie spotkać, ja sie chcę spotkać. Jeśli myslisz że to co jest teraz miedzy nami to przyjaźń to strasznie mi cie szkoda ... naprawdę ... Nawet nie wiem ilu masz przyjaciół ... życzę ci żebyś z którymś tak NAPRAWDĘ sie przyjaźnił. Kiedyś powiedziałeś mi ze jestem jedną z niewielu osób z jakimi możesz porozmawiać ... szkoda że okazujesz to brakiem chociażby szacunku ...Nie będzie mnie zawsze ... w końcu umrze we mnie to co tak bardzo Cię ceniło , co cie kochało i stanie sie to szybciej niz myślisz ... przykro mi ... Nie umiem policzyć ile razy mówiłam Ci że jest mi ciężko i chciałabym żebyśmy razem pracowali nad nami ... ale nic nigdy sie nie zmieniło. Spotykamy sie tylko po to zeby rowiązać nasze problemy. Przykre co ??
piątek, 11 listopada 2011
Czekam...
Czekam na dzień kiedy poczuje się ważna ... kiedy mój telefon zadzwoni a po drugiej stronie będzie osoba która nic ode mnie nie chce ... po prostu sie stęskniła ... ktoś kto chce tak po prostu usłyszeć mój głos .
Ciężka sprawa, co ??
(Może kiedyś mi odpowiesz)
środa, 9 listopada 2011
Szkoła...
Nie mogę sie uczyć ... choć bardzo bym chciała nie potrafię usiąść do nauki :( siedzę na blogu ... na fb a jak już chce sie pouczyć to po prostu olewam sprawę i ide spać ... dlatego jestem wyspana bo kładę sie koło 21 ale nie uczę sie :( Mam takie braki i nie wiem jak sobie radzić .. nie umiem chcieć ...
Mam strasznie napompowaną szkołę... dzieci bogaczy które chcą pokazać jak to je na wszystko stać i jak to mogą wszystko bo mają nadzianych starych ... Wszyscy sie dobrze uczą ... nic nie mam do kasiastych ale patrzą sie na ludzi z góry jakby chcieli pokazać że są jakąś wyższą warstwą społeczną ...
Mam strasznie napompowaną szkołę... dzieci bogaczy które chcą pokazać jak to je na wszystko stać i jak to mogą wszystko bo mają nadzianych starych ... Wszyscy sie dobrze uczą ... nic nie mam do kasiastych ale patrzą sie na ludzi z góry jakby chcieli pokazać że są jakąś wyższą warstwą społeczną ...
OKROPNE !!!
I trochę rozrywki :)
wtorek, 8 listopada 2011
List ...
Doszłam do wniosku, że nie mam już na kogo liczyć. Tyle znajomych i z znikąd szacunku. Nie mam komu ufać i z kimś wyjść. Jak czegoś chce powinnam sama po to sięgnąć a nie łudzić się ze ktoś mi pomoże. Chciałam spędzić z tobą weekend (przecież to nie jest dożo) Kidy mam mieć Cie dla siebie? Bardzo się staram ale wszystko mi ucieka pomiędzy palcami. To takie ciężkie. W jednej chwili mam wrażenie ze kocham Cie za wszystko i za nic ... ale potem czuje ze po prostu mnie nie szanujesz, ze nie jestem dla Ciebie w jakikolwiek sposób ważna. Nie chce z tobą ,,chodzić'' Chce z tobą przebywać, chce być przy tobie, chcę Cie poznawać. Nie da się być przy kimś i go poznawać gdy na siłę prowokuje się każde spotkanie. Tylko ja ... nic od Ciebie. Chce mieć prawdziwego przyjaciela. Potrzebuje GO! Ale to nie ma większego znaczenia ... Tak naprawdę jestem żałosną osobą której wciska sie tani kit o tym jaka to wielka przyjaźń jest pomiędzy nami. Wszystko się robi tak potwornie sztuczne i dziwne. Czemu ja mam trzymać wszystko? Dlaczego? Mówisz ze chcesz spędzać ze mną czas ale nie pojedziesz ze mną bo nie masz ochoty ... Proszę Cie! To się właśnie nazywa poświecenie... Przyjedziesz czasem być ze mną sam na sam (jasne to urocze) ale z czasem zrobiło się dziwne bo tak naprawdę nie znam twoich znajomych <przyjaciół>. Bardzo chciałabym być częścią twojego życia (Jak każdy przyjaciel dla przyjaciela) a jestem twoja odskocznią od codzienności.
Codziennie mam wrażenie ze wymuszam SMS, rozmowę czy spotkanie. Ciężko mi !
Jesteś dla mnie kimś wyjątkowym (przyjacielem)
Chciałabym żeby to działało w dwie strony.
czwartek, 3 listopada 2011
Wspomnienie
Ostatnio mam świra na punkcie jednej piosenki ... i choć to nie moje '' muzyczne klimaty'' wydaje mi się być taka magiczna .
Każdy ma w życiu jakieś przeszkody do pokonania i każdy w życiu cierpi (mniej lub bardziej) Czasem sie wydaje ze tkwimy w samym środku czegoś co wydaje się nam być wspaniałą wspólnota tylko po to by okazało się ze jesteśmy całkiem sami . Mimo tego co próbujemy zrobić dla innych i jak bardzo próbujemy im pomóc nie otrzymujemy znikąd wsparcia .
Czasem jest tak ze nie wszyscy dostają problemy z którymi mogą sobie poradzić ... I tylko od nas zależy co z tym zrobimy . Dobrze jest więc żyć pod zasłoną uśmiechniętej szczęśliwej dziewczyny skoro w głowie jest tyle trudnych pytań a serce cierpi i krwawi ??
Każdy ma w życiu jakieś przeszkody do pokonania i każdy w życiu cierpi (mniej lub bardziej) Czasem sie wydaje ze tkwimy w samym środku czegoś co wydaje się nam być wspaniałą wspólnota tylko po to by okazało się ze jesteśmy całkiem sami . Mimo tego co próbujemy zrobić dla innych i jak bardzo próbujemy im pomóc nie otrzymujemy znikąd wsparcia .
Czasem jest tak ze nie wszyscy dostają problemy z którymi mogą sobie poradzić ... I tylko od nas zależy co z tym zrobimy . Dobrze jest więc żyć pod zasłoną uśmiechniętej szczęśliwej dziewczyny skoro w głowie jest tyle trudnych pytań a serce cierpi i krwawi ??
~Ze specjalną dedykacją ~
Wspomnienie
"Niewdzięczny, Szukałeś wzroku mego, teraz go unikasz,
Niewdzięczny...
Szukałeś rozmów ze mną, dziś uszy zamykasz."
"Jesteś mężczyzną, znajdziesz kochankę, godniejszą,
Znajdziesz bogatszą, piękniejszą...
I tylko dla mej pociechy, niech wiem przed rozstaniem,
Że twoja skłonność była prawdziwym kochaniem..."
"Ale niech słowo "kocham" jeszcze raz usłyszę,
Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę".
"Ale niech słowo "kocham" jeszcze raz usłyszę,
Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę".
"Ale niech słowo "kocham" jeszcze raz usłyszę,
Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę".
"Ale niech słowo "kocham" jeszcze raz usłyszę,
Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę".
"Ale niech słowo "kocham" jeszcze raz usłyszę,
Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę".
Niewdzięczny...
Szukałeś rozmów ze mną, dziś uszy zamykasz."
"Jesteś mężczyzną, znajdziesz kochankę, godniejszą,
Znajdziesz bogatszą, piękniejszą...
I tylko dla mej pociechy, niech wiem przed rozstaniem,
Że twoja skłonność była prawdziwym kochaniem..."
"Ale niech słowo "kocham" jeszcze raz usłyszę,
Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę".
"Ale niech słowo "kocham" jeszcze raz usłyszę,
Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę".
"Ale niech słowo "kocham" jeszcze raz usłyszę,
Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę".
"Ale niech słowo "kocham" jeszcze raz usłyszę,
Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę".
"Ale niech słowo "kocham" jeszcze raz usłyszę,
Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę".
środa, 2 listopada 2011
Co to jest miłość ??
Miłość to jego uśmiech ... tak po prostu , to jego spojrzenie i sposób w jaki mruży oczy ... Miłość to stan w którym potrafisz być przy nim czując sie szczęśliwa i spełniona znając jego wszystkie wady. Miłość to uczucie a nie emocje. Miłość to ten jedyny. To po prostu jego osoba .
Do Dominika ...
Hej ... każdą ranę jaką Ci ktoś zadaje przyjmij , ona cię wzmocni nie zabije bo trzeba być twardym i przyjmować życie takim jakim jest z wszystkimi jego cierpieniami . I jak bardzo by nie bolało przeżyjesz wszystko. Jestem tego pewna ! Jesteś inny niż wszyscy faceci i to laski powinny walczyć o Ciebie bo jesteś wyjątkowy !!!
Pozdrawiam ciepło ;*
Pozdrawiam ciepło ;*
wtorek, 1 listopada 2011
uśmiech
Widzę twój uśmiech ...Uśmiechasz sie do mnie i nie ma świata poza tobą ... W tej jednej magicznej chwili jestem tylko ja i ty. Robią Ci sie takie zmarszczki pod oczami ... takie słodkie . I oczy ... oczy Ci sie śmieją ... masz w nich radość . I czasem mam wrażenie, że gdy się śmiejesz świat śmieje sie z tobą. Tyle wad ? W jednej chwili wszystkie znikają ... i zostajesz sam. Tak naprawdę tylko wtedy jesteś nagi ... Bez okrycia którym próbujesz zakryć prawdziwego siebie ...
...
Widziałam Cie z daleka ... podchodziłeś do mnie wolnym krokiem ... już z oddali zobaczyłam twój uśmiech ... nogi miałam jak z waty ... byłam taka szczęśliwa ... Stanąłeś obok mnie , chwyciłeś mnie za rękę i zaczęliśmy iść ... tak naprawdę nie miałam pojęcie gdzie idziemy , w głowie miałam tylko twoją osobę . Nie obchodziło mnie ile będziemy iść bo z tobą mogłabym chodzić bez celu przez całą wieczność. Trzymałeś mnie za rękę . Zatrzymaliśmy się . Popatrzyłeś mi głęboko w oczy i ...
I sie obudziłam ...
sobota, 22 października 2011
jesteś mym Aniołem ..
Czasem w twoich oczach widzę strach ...
Chwile później maskujesz to tak dobrze że nie mogę Ci już nic zarzucić ...
Żyjesz pod maską ...
Nikt nie wie że Cię tam nie ma ...
Wszyscy widzą to co im pokazujesz ...
Nie pokazujesz nic co należało by do Ciebie ...
A w środku ??
W środku jesteś moim aniołem ...
Chwile później maskujesz to tak dobrze że nie mogę Ci już nic zarzucić ...
Żyjesz pod maską ...
Nikt nie wie że Cię tam nie ma ...
Wszyscy widzą to co im pokazujesz ...
Nie pokazujesz nic co należało by do Ciebie ...
A w środku ??
W środku jesteś moim aniołem ...
niedziela, 16 października 2011
Jacek
Poznałam dziś chłopaka ... Pokazał mi że życie mimo wszystko co sami sobie myślimy jest piekne ... problemy jakie chodzą za nami ... jakie nas nękają , jakie ograniczają nasze życie sa niczym w porównaniu z PRAWDZIWYMI problemami innych ludzi ... Jacek (bo tak ma na imie ten chłopak) nie chodzi , nie mówi (przynajmniej nie głosno) dziś miał swoje 18 urodziny i mimo tego ze mogło by sie wydawać ze jest nieszczęśliwy na twarzy cały czas miał uśmiech ... bo życie jest piekne ... i co z tego ze on/ona cie nie kocha ... co z tego ?? bedzie kolejny/kolejna ... moze teraz siedzimy w czarnej dupie i wszystko co czujemy jest jednym wielkim krzykiem ... tak wiem jak to boli ... ale trzeba zacisnąć dupe i żyć dalej :)
Dziekuje Jacek ;*
Dziekuje Jacek ;*
Kilka minut z nią
Aha, sprawdŹ mnie
Ten kawałek jest dla ciebie
Ty wiesz o tym
Ty wiesz o tym bardzo dobrze
Że on jest dla ciebie
Ta myśl mi przy świecy
Jak nad moim łóżkiem kinkiet
Szłem jako szarak zwykły
Spotkałem za winklem ją i jego
Mówisz taki świetny jest
Co z tego?
Mówisz taki dobry dla mnie
Liczę wciąż na niego
Znam inną prawdę
Sam widziałem w klubie
Jak pluł ci w twarz
To jest miłość?
Znów się wkurwię
Na placu jak w lodówie
Ogrzać się tobą
A nie stać jak pajac
Całe życie blisko, obok
Zacząć na nowo, hardcore'owo, przykładowo
Jest na osiedlu mafia co chuj ich trafia
Pozdrawiam
Dla kobiety mego życia
Kocham, pozdrawiam
To wszystko tobie
Te kilka minut z nią
Dam ci uczucie
Dlaczego nie chcesz wziąć?
Tylko ciągle słyszę, że kłótnie robi on
Jak to?
Para to dwoje
Tak to widzę
Z takim skurwysynem po ulicach idziesz
Ucieka czas
A wszystko co masz (to kilka minut z nią)
Ucieka czas (ucieka czas)
A wszystko co masz (to kilka minut z nią)
Kilka minut z nią
Kolejny dzień
Czy pamięta go?
Szłaś koło boiska
Kiedy ja w ten dzień zarwałem noc
O tobie myśląc HST przysnął
Nie dajesz mi a innemu to wszystko
Nie ma jej?
Nie, ona nie znikła
Pamiętam dzień w którym przyjaŹń nie stykła
Siedzi w środku jak ból co dzień daje o sobie znać
Co zrobić?
Czy dalej pić?
Bo znudziło się ćpać
Co zrobić kiedy stać trzeba pod klatką?
Małolat siedzi, widzi, Boże, to tatko
Zalicza beton, ciągnie się to
Jeszcze pociągnie
Lekko wstyd za ojca
Dla niego może wstyd za syna
Siupa po tym zaczął kurwa znów wywijać
I oczy patrzą nie na ciebie a czas mija
Czy dalej trwać w tym, czy dać za wygraną
Olać to wszystko i nie myśleć o niej rano
Masz problem, stosunki nawet dobre
Lecz niewystarczające aby z twarzy znikły krople
Nie deszczu, deszczu, deszczu, deszczu
Tylko marzyć umisz leszczu
To samo
Z samym sobą HST stanął
Twarzą w twarz
Pusty w pysk jadę jak tą baną
Bez pytań bierz mnie
Choć nieskutecznie robi to niezależnie
To co możesz dać HST
Ten kawałek jest dla ciebie
Ty wiesz o tym
Ty wiesz o tym bardzo dobrze
Że on jest dla ciebie
Ta myśl mi przy świecy
Jak nad moim łóżkiem kinkiet
Szłem jako szarak zwykły
Spotkałem za winklem ją i jego
Mówisz taki świetny jest
Co z tego?
Mówisz taki dobry dla mnie
Liczę wciąż na niego
Znam inną prawdę
Sam widziałem w klubie
Jak pluł ci w twarz
To jest miłość?
Znów się wkurwię
Na placu jak w lodówie
Ogrzać się tobą
A nie stać jak pajac
Całe życie blisko, obok
Zacząć na nowo, hardcore'owo, przykładowo
Jest na osiedlu mafia co chuj ich trafia
Pozdrawiam
Dla kobiety mego życia
Kocham, pozdrawiam
To wszystko tobie
Te kilka minut z nią
Dam ci uczucie
Dlaczego nie chcesz wziąć?
Tylko ciągle słyszę, że kłótnie robi on
Jak to?
Para to dwoje
Tak to widzę
Z takim skurwysynem po ulicach idziesz
Ucieka czas
A wszystko co masz (to kilka minut z nią)
Ucieka czas (ucieka czas)
A wszystko co masz (to kilka minut z nią)
Kilka minut z nią
Kolejny dzień
Czy pamięta go?
Szłaś koło boiska
Kiedy ja w ten dzień zarwałem noc
O tobie myśląc HST przysnął
Nie dajesz mi a innemu to wszystko
Nie ma jej?
Nie, ona nie znikła
Pamiętam dzień w którym przyjaŹń nie stykła
Siedzi w środku jak ból co dzień daje o sobie znać
Co zrobić?
Czy dalej pić?
Bo znudziło się ćpać
Co zrobić kiedy stać trzeba pod klatką?
Małolat siedzi, widzi, Boże, to tatko
Zalicza beton, ciągnie się to
Jeszcze pociągnie
Lekko wstyd za ojca
Dla niego może wstyd za syna
Siupa po tym zaczął kurwa znów wywijać
I oczy patrzą nie na ciebie a czas mija
Czy dalej trwać w tym, czy dać za wygraną
Olać to wszystko i nie myśleć o niej rano
Masz problem, stosunki nawet dobre
Lecz niewystarczające aby z twarzy znikły krople
Nie deszczu, deszczu, deszczu, deszczu
Tylko marzyć umisz leszczu
To samo
Z samym sobą HST stanął
Twarzą w twarz
Pusty w pysk jadę jak tą baną
Bez pytań bierz mnie
Choć nieskutecznie robi to niezależnie
To co możesz dać HST
Michał Żebrowski
Lubię kiedy kobieta omdlewa w objęciu
Kiedy w lubieżnym zwisa przez ramie przegięciu
kiedy jej oczy zachodzą mgła, twarz cała blednie
i wargi sie wilgotne rozchylają bezwiednie
mów do mnie jeszcze z oddali z oddali
niech głos twój płynie na powietrznej fali *2
Lubie kiedy ją rozkosz i żądza oniemi
gdy wpija się w ramiona placami drżącymi
gdy krótkim urywanym oddycha oddechem
i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem
mów do mnie jeszcze....
I lubię ten wstyd co kobiecie zabrania
przyznać sie że czuje rozkosz
że moc pożądania zwalcza ją a sycenie żądzy oszalenia,
gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia.
mów do mnie jeszcze...
Lubię to i tę chwilę lubię, gdy koło mnie
wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie,
a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata
w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata.
Kiedy w lubieżnym zwisa przez ramie przegięciu
kiedy jej oczy zachodzą mgła, twarz cała blednie
i wargi sie wilgotne rozchylają bezwiednie
mów do mnie jeszcze z oddali z oddali
niech głos twój płynie na powietrznej fali *2
Lubie kiedy ją rozkosz i żądza oniemi
gdy wpija się w ramiona placami drżącymi
gdy krótkim urywanym oddycha oddechem
i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem
mów do mnie jeszcze....
I lubię ten wstyd co kobiecie zabrania
przyznać sie że czuje rozkosz
że moc pożądania zwalcza ją a sycenie żądzy oszalenia,
gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia.
mów do mnie jeszcze...
Lubię to i tę chwilę lubię, gdy koło mnie
wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie,
a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata
w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata.
Cytaty :
Kubuś Puchatek:
- Takich dwóch jak nas trzech to nie ma ani jednego
- Jestem Misiem o Bardzo Małym Rozumku i długie słowa sprawiają mi wielką trudność.
- Z pszczołami nigdy nic nie wiadomo.
- Wszystko to przez to, że zanadto lubię miodek. Ratunku!
- Miałbym pewien pomysł, ale nie myślcie, żeby był bardzo dobry.
- Myślę i myślę, i teraz już wiem, że to jest bardzo zły gatunek pszczół.
- Byłem gapą, strasznie głupim gapą. Jestem po prostu Miś o Bardzo Małym Rozumku.
- No, mniej więcej o tej porze idę do domu. Mam wtedy jedną lub dwie Sprawy do Załatwienia.
- Jagulary zawsze tak robią, wołają: Pomocy! Pomocy!, a kiedy patrzy się w górę, zlatują na dół na tego, kto patrzy.
- Bo układanie Wierszy i Piosenek to nie są rzeczy, które się łapie w powietrzu. To one cię łapią i wszystko, co można zrobić, to pójść tam, gdzie one mogłyby cię znaleźć.
- Wyszło to trochę inaczej, niż myślałem, ale zawsze wyszło.
- Jeśli butelka potrafi pływać, to i garnek potrafi pływać, i jeśli będzie to bardzo duży garnek, będę mógł na nim usiąść.
- Czasami jest to Statek, ale częściej Katastrofa. To wszystko zależy.
- Możemy popłynąć na twoim parasolu rzekł Puchatek.
- Mam w spiżarni dwanaście garnczków, które wołają mnie już od godziny.
- No, dobrze, a gdybym ja posadził plaster miodu przed moim domem, czy wyrośnie z niego ul?
- Jeśli wiem cokolwiek o czymkolwiek, to ta nora oznacza Duże Towarzystwo, a Duże Towarzystwo oznacza Królika, a Królik oznacza łasowanie.
- Lubię rozmawiać z Królikiem, bo Królik mówi wyraźnie o rzeczach wyraźnych, jak na przykład: Już pora na śniadanie lub Misiu, zjedz co....
- Puchatek wiedział, co ma na myśli, ale ponieważ był Misiem o Bardzo Małym Rozumku, więc nie potrafił tego wyrazić słowami.
- I żeby to był Mruczankowy Dzień, i żeby ptaszki śpiewały.
- Są tacy, co potrafią, a są tacy, co nie potrafią. W tym cała rzecz.
- Bo ja piszę dobrze, tylko Koślawo. To jest dobra pisownia, tylko Koślawa, to znaczy, że litery trafiają nie tam, gdzie trzeba.
- Bo nigdy nie wiadomo, na co w domu może się przydać kawałek sznurka.
- Puchatek spojrzał na obydwie łapki. Wiedział, że jedna z nich jest prawa, i wiedział jeszcze, że kiedy już się ustaliło, która z nich jest prawa, to druga była lewą, ale nigdy nie wiedział, jak zacząć.
- Puchatek we własnej osobie powiedział coś tak mądrego, że Krzyś mógł tylko patrzeć na niego z otwartą buzią.
- Miś o Miłym Obejściu, lecz o Wybitnie Zadziwiającym Braku Rozumu.
- Masz ci los! - rzekł Puchatek, gdy wsadził nos do garnka. - jakiś Słoń tu się raczył. Potem pomyślał przez chwilkę i powiedział: - Ach, nie, to przecież ja sam. Zapomniałem.
- Gdy noc zbierała się do odejścia, Puchatek obudził się nagle z uczuciem dziwnego przygnębienia. To uczucie dziwnego przygnębienia miewał już nieraz i wiedział, co ono oznacza. Był głodny.
- Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem.
sobota, 15 października 2011
...
A wszystko przez to , że ludzie mają jedną cholerną wadę - przywiązują się bardzo łatwo...
***
Od pewnego czasu wszystko staram się gdzieś skryć. Niczego nie okazywać, żadnych emocji, strachu, bólu, tym bardziej uczuć. To nie ulecza, nie sprawi, że zapomnę, ale w pewien sposób pomaga - bliscy nie zadają mi wciąż pytań "Co jest nie tak", a dobrze wiemy, że prawda mogłaby ich przytłoczyć.
Pragnę ...
Mówiłeś do mnie kochanie ... Dziś powiedziałeś kochanie po czym stwierdziłeś ... ,,bez wygłupów'' i mówiłeś dalej ... wiem że gdy sie spotkamy porozmawiać powiesz ze nic sie nie zmieniło ... że to co sie stało to tylko incydent który już nigdy więcej sie nie powinien powtórzyć ... i cokolwiek kiedykolwiek sie stanie to będzie akt bez miłości ... Tak pragnę twojego dotyku !!!
?
Potrzebuję odpowiedzi na tak dużo pytań... niektórych jeszcze sama nie umiem nawet ułożyć ... Chcę wiedzieć czy to ze pozwoliłam Ci sie do mnie zbliżyć było błędem ?? Czy dotykając Cię zniszczyłam to co tak długo budowałam ?? Marzyłam o tym by być tak bardzo blisko Ciebie a teraz ?? Co teraz ?? Musimy porozmawiać !! Ale co chcesz mi powiedzieć ?? Że jest Ci głupio ?? To moja wina ... ja wiem ... Boje sie że mogłam Cię skrzywdzić ... PRZEPRASZAM !! Tak bardzo sie boję ... chcę wykrzyczeć Ci prosto w twarz że jesteś idiotą !! Że ja Cię tak bardzo kocham !! Ale tego nie zrobię .... to nam zaszkodzi ... nigdy mnie nie pocałujesz ... choć byliśmy tak blisko , tak bardzo blisko ...
***
Bo ona ma sześć różnych uśmiechów.
Pierwszy, gdy coś ją naprawdę rozśmieszy.
Drugi, gdy śmieje się z grzeczności.
Trzeci, gdy snuje plany
Czwarty, gdy śmieje się sama z siebie.
Piąty, gdy czuje się niezręcznie.
I szósty, gdy.. gdy Go widzi.
***
Nigdy nie kłam, nie uciekaj, nie oszukuj, nie pij.
Jeśli musisz skłamać, to w objęciach osoby, którą kochasz.
Jeśli musisz uciekać to tylko od złych ludzi.
Jeśli musisz oszukiwać, oszukuj tylko śmierć.
A jeśli musisz pić, to tylko w chwilach, które zapierają dech.
Jeśli musisz skłamać, to w objęciach osoby, którą kochasz.
Jeśli musisz uciekać to tylko od złych ludzi.
Jeśli musisz oszukiwać, oszukuj tylko śmierć.
A jeśli musisz pić, to tylko w chwilach, które zapierają dech.
***
bo najważniejsze to zaakceptować Jego wady. Poukładać
je na półce niczym książki, tuż obok Jego zalet. Porównaj
ich wartość. I zdecydować czy bierzemy wszystko w pakiecie
czy darujemy sobie.
je na półce niczym książki, tuż obok Jego zalet. Porównaj
ich wartość. I zdecydować czy bierzemy wszystko w pakiecie
czy darujemy sobie.
***
Teraz zrozumiałam, że nie da się patrzeć na gwieździste niebo
z osobą, którą się kocha, bo w górze nic nie ma, kiedy on
trzyma Cię za rękę.
z osobą, którą się kocha, bo w górze nic nie ma, kiedy on
trzyma Cię za rękę.
***
Miłość w przyjaźni prowadzi do świata, do pokoju,
do głębokiej radości.
do głębokiej radości.
Czyżby ??
Subskrybuj:
Posty (Atom)













